Stoisz przed szafą i zastanawiasz się, jak się ubrać na imprezę w stylu PRL, żeby wyglądać ciekawie, ale nie jak w przypadkowym kostiumie? Najlepszy efekt daje połączenie jednego wyrazistego motywu retro z prostymi ubraniami, które zapewniają wygodę podczas tańca i całego wieczoru. Podpowiadam, jak wybrać dekadę, stworzyć damską lub męską stylizację, dopasować fryzurę i makijaż oraz wykorzystać rzeczy, które prawdopodobnie już masz w domu.
Najważniejsze zasady stylizacji PRL w kilku prostych decyzjach
- Wybierz jedną dekadę, bo lata 60., 70. i 80. mają zupełnie inny charakter.
- Postaw na jeden mocny element, na przykład dzwony, sukienkę w grochy, ortalionową kurtkę albo szeroki krawat.
- Dodatki robią różnicę - klipsy, sznur korali, apaszka, kaszkiet lub torba siatkowa szybko budują klimat.
- Fryzura i makijaż powinny nawiązywać do epoki, ale nie muszą być teatralnym przebraniem.
- Najłatwiej zacząć od własnej szafy, a brakujące elementy znaleźć w second-handzie lub pożyczyć.
Najpierw wybierz dekadę, zamiast mieszać wszystko naraz
Okres PRL trwał długo, dlatego moda z początku lat 60. wyglądała zupełnie inaczej niż ta z końca lat 80. Na imprezie zwykle sprawdza się stylizacja inspirowana konkretnym okresem, choć można pozwolić sobie na lekkie przerysowanie. Ja zaczynam od wyboru jednego kierunku stylistycznego, a dopiero potem dobieram ubrania i dodatki.
| Dekada | Najważniejsze elementy | Efekt stylizacji |
|---|---|---|
| Lata 60. | Sukienka trapezowa, spódnica midi, grochy, okrągły kołnierzyk, krótkie włosy | Kobiecy, uporządkowany, lekko kokieteryjny |
| Lata 70. | Dzwony, sztruks, golf, duży kołnierz, intensywne kolory, długie włosy | Kolorowy, swobodny, inspirowany disco |
| Lata 80. | Jeans, marmurkowe spodnie, ortalion, szerokie ramiona, plastikowa biżuteria | Wyrazisty, sportowy, nieco przesadzony |
Jeśli zaproszenie nie wskazuje konkretnej dekady, najbezpieczniejszy będzie miks końcówki lat 70. i 80. Jest łatwy do odtworzenia, a wiele charakterystycznych rzeczy nadal można znaleźć w domowych szafach. Nie łącz jednak wszystkich motywów jednocześnie, bo dzwony, cekiny, beret, fartuch i ortalion mogą stworzyć bardziej sceniczny kostium niż spójną stylizację.
Damskie stylizacje, które od razu budują klimat
Wersja w stylu lat 60.
Załóż sukienkę o kroju trapezowym albo spódnicę midi z bluzką z okrągłym kołnierzykiem. Dobrze zagrają grochy, drobna kratka i kontrastowe kolory, na przykład granat z bielą, czerwień z czernią lub musztardowy żółty z brązem. Do tego wystarczą czółenka na niskim obcasie, baleriny albo proste botki.
Ta opcja pasuje osobom, które chcą wyglądać retro, ale elegancko i bez przesadnego przebrania. Ma jeszcze jedną zaletę: sukienkę można później nosić na co dzień, zwłaszcza jeśli wybierzesz klasyczny fason zamiast mocno teatralnego modelu.
Wersja disco z lat 70.
Najprostszy zestaw to spodnie dzwony, dopasowany golf i koszula z szerokim kołnierzem. Jeśli chcesz mocniejszego efektu, wybierz sztruks, połyskliwą tkaninę lub intensywny kolor. Dzwony dobrze wyglądają z butami na platformie, ale przed wyjściem koniecznie sprawdź, czy nogawka nie będzie plątać się przy chodzeniu.
Możesz też założyć rozkloszowaną spódnicę, bluzkę z wiązaniem pod szyją i szeroki pasek. W tej wersji najważniejsza jest proporcja: jeśli dół jest obszerny, góra powinna być bardziej dopasowana. Dzięki temu stylizacja nie przytłacza sylwetki.
Przeczytaj również: Jak zakręcić włosy, żeby loki utrzymały się dłużej?
Wersja z przymrużeniem oka
Jeśli impreza ma luźny, humorystyczny charakter, sprawdzi się fartuch, chusta na głowie, siatkowa torba i duże klipsy. Taki zestaw jest czytelny od pierwszego spojrzenia, ale najlepiej ograniczyć go do dwóch lub trzech rekwizytów. Sam fartuch z apaszką może wyglądać ciekawie, natomiast dodanie wszystkich stereotypowych elementów naraz szybko odbiera stylizacji lekkość.
Męski strój nie musi oznaczać pełnego garnituru
Panowie mają kilka prostych dróg do stylizacji retro. W latach 60. dobrze wypada prosty garnitur z wąskim krawatem, koszula z kontrastowym kołnierzykiem i klasyczne półbuty. W latach 70. można sięgnąć po spodnie z szerszą nogawką, golf i koszulę z dużym kołnierzem.
Na klimat lat 80. pracują jeansy, koszula w kratę, kamizelka, ortalionowa kurtka albo marynarka z mocniej zaznaczonymi ramionami. Jeśli nie masz nic charakterystycznego, załóż zwykłe spodnie materiałowe, koszulę wpuszczoną w pasek i dodaj szeroki krawat lub kaszkiet. Jeden mocny detal często wystarcza.
Najczęstszy błąd polega na kupowaniu stroju, którego nie da się później wykorzystać. Lepiej połączyć współczesne ubrania z jednym elementem vintage, na przykład starą marynarką, zegarkiem na metalowej bransolecie lub skórzaną aktówką. Całość będzie wygodniejsza i bardziej wiarygodna.
Fryzura, makijaż i dodatki dopinają całość
Ubranie może być bardzo proste, jeśli dobrze dobierzesz szczegóły. Do lat 60. pasują włosy gładko ułożone, delikatny tapirowany bob albo opaska. W wersji z lat 70. sprawdzą się miękkie fale, przedziałek pośrodku i większa objętość, a przy stylizacji z lat 80. możesz postawić na mocno uniesione włosy lub wysoki kucyk.
Makijaż nie wymaga specjalnych kosmetyków. Czarne kreski, podkreślone rzęsy i czerwona szminka przywołają klimat lat 60., natomiast różowe lub koralowe usta i intensywniejszy róż na policzkach pasują do późniejszych dekad. Ja polecam wybrać jeden mocniejszy akcent, na przykład kreskę albo kolor ust, zamiast mocno podkreślać każdą część twarzy.
Najbardziej uniwersalne dodatki to:
- duże klipsy lub geometryczne kolczyki,
- sznur pereł albo kolorowe plastikowe korale,
- apaszka zawiązana pod szyją lub we włosach,
- szeroki pasek, zegarek na metalowej bransolecie i mała torebka,
- kaszkiet, beret albo okulary w dużych oprawkach.
Warto też pamiętać o obuwiu. Szpilki nie są konieczne, a na parkiecie często przegrywają z wygodnymi czółenkami, mokasynami lub botkami. Komfort jest częścią dobrej stylizacji, bo nawet najbardziej udany look nie obroni się, jeśli po godzinie nie możesz swobodnie chodzić.
Jak stworzyć stylizację z rzeczy, które już masz
Najpierw wyjmij z szafy ubrania w grochy, kratę, prążek, denim, sztruks i dzianiny. Potem wybierz jedną bazę, na przykład sukienkę midi, jeansy z wysokim stanem, golf albo marynarkę. Na końcu dodaj element, który wyraźnie przesuwa całość w stronę retro.
- Wybierz bazę, która jest wygodna i dobrze leży.
- Dodaj charakterystyczną fakturę, na przykład sztruks, denim albo dzianinę.
- Wprowadź jeden mocny kolor, jeśli ubrania są stonowane.
- Dopasuj dwa dodatki, które połączą stylizację w całość.
- Przymierz wszystko wcześniej, zwłaszcza jeśli planujesz taniec lub długie wyjście.
Dobrym miejscem na poszukiwania jest second-hand, ale nie trzeba polować na rzeczy z autentyczną metką z epoki. Czasem wystarczy współczesna koszula z dużym kołnierzem albo używana apaszka. Liczy się sylwetka, kolor i detal, a nie idealna historyczna rekonstrukcja.
Jak uniknąć efektu przebrania
Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy stylizacja opiera się wyłącznie na rekwizytach. Sam beret nie stworzy stroju PRL, podobnie jak plastikowe korale nie uratują przypadkowej sukienki. Lepiej zacząć od fasonu i dopiero potem dołożyć dodatki.
Unikaj też łączenia elementów z odległych dekad bez żadnego wspólnego mianownika. Krótka sukienka z lat 60., dzwony i bardzo sportowy ortalion mogą wyglądać ciekawie na imprezie tematycznej, ale potrzebują spokojnej fryzury i prostych butów. Im więcej mocnych elementów, tym bardziej ogranicz dodatki.
Nie zakładaj niczego, co krępuje ruchy, drapie albo wymaga ciągłego poprawiania. Impreza ma być okazją do zabawy, a nie testem wytrzymałości obuwia i fryzury. Najlepiej wypadają stylizacje, w których retro klimat jest widoczny, ale nadal czujesz się sobą.
Mały detal, który sprawi, że całość będzie naprawdę spójna
Przed wyjściem zrób jedno zdjęcie całej sylwetki i sprawdź ją z pewnej odległości. Jeśli od razu widać jeden motyw przewodni, na przykład lata 70. i dzwony albo lata 80. i denim, jesteś na dobrej drodze. Gdy wzrok nie wie, na czym się zatrzymać, zdejmij jeden dodatek.
Najpewniejszy przepis to prosta baza, jeden charakterystyczny fason, dwa dodatki i fryzura dopasowana do dekady. Taki zestaw pozwala oddać klimat epoki bez kopiowania jej od stóp do głów, a przy okazji daje swobodę, wygodę i pewność siebie przez całą imprezę.